Woonerf to holenderski sposób na organizowanie śródmiejskich ulic i zaułków. Wbrew pozorom nie jest to deptak ani ulica wyłączona z ruchu. Rozwiązanie to zrównuje wszystkie funkcję ulicy na ten sam poziom ważności, według zasady Shared Space, czyli przestrzeni współdzielonej. Piesi, samochody i rowery dzielą między sobą miejsce na ulicy na tych samych zasadach. Nie ma chodników ani jezdni – jest jedna przestrzeń. Woonerf nie wyklucza też funkcji parkingowej ulicy.

Erauch, Creative Commons Attribution-Share Alike 3.0

Strefa zamieszkania po nowemu. Podwórzec miejski to nowe spojrzenie na aranżację przestrzeni w ramach strefy zamieszkania. Polskie prawo zakłada istnienie takich stref, jednak praktyka ich stosowania daleko odbiega od tego, co można zobaczyć np. w Holandii. Stosowanie w Polsce  strefy zamieszkania z reguły ogranicza się wyłącznie do postawienia znaków. Teoretycznie ten fakt zrównuje wszystkich użytkowników ulicy: pieszych, kierowców i rowerzystów. Strefa ogranicza maksymalną prędkość samochodów do 20 km/h, umożliwiając pieszym przekraczanie ulicy w dowolnym jej punkcie, dopuszczając zarazem parkowanie tylko w wyznaczonych miejscach. Jednak brak wyraźnych zmian sposobu aranżacji przestrzeni ulicy powoduje, że praktycznie zachowanie uczestników ruchu drogowego nie odbiega od tego spotykanego na reszcie terenu zabudowanego. Samochody poruszają się cały czas po jezdni a piesi chodzą po chodnikach. W Polsce pierwsze próby organizowania przestrzeni ulic śródmiejskich na wzór holenderski zrealizowano z sukcesem w Łodzi. Od 2014 roku funkcjonuje tam program przebudowy ich części na Woonerfy, a ich pomysłodawcami byli sami mieszkańcy.

Woonerf wprowadza nową jakość przestrzeni śródmiejskich ulic. Poprzez zabiegi techniczne, specjalne ustawienie parkujących samochodów, rozmieszczenie zieleni i małej architektury wymusza się uspokojenie ruchu oraz poszanowanie wszystkich użytkowników ulicy. Woonerf to inaczej ulica do mieszkania, czyli przestrzeń skoncentrowana na mieszkańcach, a nie na funkcji transportowej.