na_naramowiceNaramowice zasługują na tramwaj!

Najszybciej rozwijająca się dzielnica Poznania potrzebuje atrakcyjnej komunikacji zbiorowej, by zyskać odpowiednie połączenie z resztą miasta i nie być skazaną na korki samochodowe. Piątkowo ma swoją Pestkę, Franowo tunel tramwajowy, a Naramowice wciąż czekają na bimbę, która zawiezie mieszkańców prosto do centrum!

Władze miasta zamiast szukać sposobów na zbudowanie tramwaju, postanowiły szukać wymówek i manipulować danymi. Nagła zmiana polityki polegająca na negowaniu potrzeby budowy tramwaju, zawyżaniu jego kosztów, zawyżaniu kosztów użytkowania oraz piętrzeniu problemów jest widoczna szczególnie w opublikowanym na początku listopada 2013 r. Wieloletnim Planie Inwestycyjnym na lata 2014-18. Najważniejsze próby wmówienia mieszkańcom i mediom, że tramwaj jest nieopłacalny przedstawia tabelka, którą przesyłamy w załączniku. Takie podejście jest całkowicie niezrozumiałe i nieuczciwe.

Słabe merytorycznie opracowanie urzędników zakładało budowę trasy tramwajowej wg planów zapisanych w Studium, czyli w kierunku obszarów obecnie niezabudowanych. Tak przeprowadzona trasa miała być argumentem na to, że nie opłaca się jej budować, podczas gdy trolejbus mógłby obsłużyć (wg urzędników) istniejące osiedla. Sprawę przedstawia się, jak gdyby nie można było zapisów dotyczących tramwajów zmieniać (oczywiście można, w tej chwili trwa dyskusja o nowelizacji tego dokumentu) i wykorzystując rezerwę terenu, poprowadzić tramwaj wzdłuż planowanej ul. Nowonaramowickiej. Apelowaliśmy o to już wcześniej.

W naszej ocenie priorytetem w obecnej chwili powinna być trasa wzdłuż Nowonaramowickiej z odgałęzieniem na Rubież (jak zaplanowane w Studium). Za kilkanaście lat będzie tam już nowa część Naramowic, z osiedlami na 20 tysięcy osób. Im też przyda się tramwaj, tak jak obecnym Naramowiczanom.

Tramwaj musi prowadzić w linii prostej do centrum, czyli skrzyżowania Małe Garbary/Solna, w dalszej perspektywie przez ulicę Garbary i pl. Bernardyński do Królowej Jadwigi na wysokości AWF. W ten sposób Naramowice zyskają bezpośrednie połączenie nie tylko z centrum, ale i Wildą, Ratajami czy też z południowo-zachodnim Poznaniem. Podłączenie do miejskiej sieci tramwajowej umożliwi szybkie przesiadki typu drzwi w drzwi.

Zdajemy sobie sprawę z technicznych trudności, jakie czyhają na budowę między Wilczakiem, a Małymi Garbarami. To ulica Szelągowska, którą być może trzeba będzie wzmocnić. Od tego problemu jednak nie uciekniemy, bo jeździmy po niej samochodami i autobusami. Budowa tramwaju może być okazją na zmierzenie się z tym wyzwaniem z korzyścią dla wszystkich uczestników ruchu. Kwestia wiaduktu kolejowego i kolektora też jest możliwa do rozwiązania i uporządkowania. Zwłaszcza w sytuacji, w której Aquanet planuje prace związane z przebudową kolektora. Należy zaznaczyć, że zarówno Zarząd Dróg Miejskich, jak i Zarząd Transportu Miejskiego, wydając warunki na przebudowę kolektora zwróciły uwagę, że planowana jest budowa trasy tramwajowej w ul. Garbary i planowana kanalizacja nie może z nią kolidować. Lepszej okazji na realizację obu inwestycji nie będzie – pieniądze z Unii Europejskiej (nowa perspektywa finansowa 2014-20) czekają!

Tramwaj przy samym dworcu Garbary stwarza szansę na przebudowę stacji kolejowej, polegającą na jej integracji z systemem miejskiego transportu zbiorowego. Powstaje szansa na stworzenie wygodnego miejskiego węzła przesiadkowego łączącego dwa systemy transportu. Takie nowoczesne węzły przesiadkowe kolej/tramwaj są szczególnie promowane i premiowane przez Unię Europejską. Dla nas oznacza to, że dotacja unijna może być jeszcze wyższa! Wyobraźmy sobie – tramwaj z Naramowic, z Rataj albo z centrum dojeżdża na przystanek dworzec Garbary, wysiadamy, następnie po skorzystaniu z ruchomych schodów lub windy jesteśmy na peronie, skąd pociąg aglomeracyjny zabiera nas w 4 minuty na sam Dworzec Główny, na Poznań Górczyn, Dębiec, Wschód, Antoninek lub jeszcze dalej, także w kierunkach na Buk, Gniezno czy Swarzędz (planowane kursy kolei aglomeracyjnej).

Przez ostatnie kilka miesięcy dyskutowaliśmy o możliwym przebiegu trasy i rozwiązaniach jakie można zastosować, by pokonać trudności techniczne. Z przyjemnością prezentujemy przebieg trasy tramwajowej, którą uważamy za optymalną w tej chwili. Jej trzon prowadzi wzdłuż planowanej ul. Nowonaramowickiej z możliwym do realizacji w przyszłości odgałęzieniem na ul. Sielawy i Rubież (jak zakłada obecny projekt Studium). Zaproponowaliśmy utworzenie 11 przystanków (włącznie z pętlą „Błażeja”).

Zapraszamy Państwa do dyskusji nt. umiejscowienia przystanków, możliwych połączeniach bezpośrednich z Naramowic, przebiegu proponowanych wariantów trasy oraz reorganizacji komunikacji autobusowej w rejonie Naramowic. W przeciwieństwie do władz Poznania, dla nas liczy się Państwa głos, gdyż chcemy by tramwaj na Naramowice służył mieszkańcom w największym możliwym stopniu. Na opinie i pomysły czekamy do końca lutego br.

Co jest bardzo ważne – budowa tramwaju to szansa na budowę ul. Nowonaramowickiej, dla której kluczowy jest wiadukt nad ul. Lechicką. Mamy szanse pozyskać pieniądze unijne na budowę wspólnego wiaduktu tramwajowo-samochodowego.

Tramwaj na Naramowice to:
– szybkie połączenie dzielnicy z centrum i innymi obszarami miasta
– najlepsza alternatywa dla korków samochodowych
– budowa nowego centrum przesiadkowego Poznań Garbary
– zwiększenie potencjału inwestycyjnego i atrakcyjności Naramowic
– szansa na zatrzymanie mieszkańców (i podatników) w Poznaniu, poprzez udostępnienie nowych terenów pod zabudowę, dobrze skomunikowanych z miastem
– możliwość estetyzacji i uporządkowania przestrzeni Naramowic
– możliwość uzyskania dofinansowania z Unii Europejskiej na poziomie do 85%
– większe wpływy z biletów do budżetu miasta

Tramwaj na Naramowice tabela
ZDM
ZTM