Skrócenie drogi na dworzec – czy radni postawią się prezydentowi?

Opublikowane przez IdP w dniu

absurdW przeddzie? g?osowania nad bud?etem miasta na rok 2014, wys?ali?my pismo do Radnych ws. poparcia poprawki, maj?cej na celu wytyczenie przej?cia naziemnego z sygnalizacj? ?wietln? na najkrótszej drodze mi?dzy nowym dworcem PKP a przystankiem tramwajowym.

STAN OBECNY
Pasa?er wychodzi z dworca kieruj?c si? oficjalnymi drogowskazami „wyj?cie do miasta”, czyli k?adk? bezpo?rednio na Most Dworcowy. Przed sob? widzi barierki, nieco ponad 100 metrów dalej – przystanek tramwajowy. Idzie w jego kierunku. Dok?adnie na wysoko?ci przystanku, jego cierpliwo?? i rozs?dek wystawiane s? na ci??k? prób?. Przystanek w zasi?gu wzroku – kilkana?cie metrów, „ale gdzie jest przej?cie”? Wej?cie do przej?cia podziemnego jest tak oddalone od chodnika wzd?u? ul. Matyi, ?e wej?cia do niego nawet nie wida?. Ludzie s? zagubieni, nie wiedz? gdzie i??. Gdy w ko?cu zauwa?? istniej?ce przej?cie, cz??? z nich widz?c tak kr?te doj?cie do niego puka si? w g?ow? i przechodzi gór? do przystanku.

Jest to najmniej logiczne, najbardziej absurdalne rozwi?zanie jakie kiedykolwiek w Poznaniu stworzono, prowadzi ono do wielu niebezpiecznych sytuacji, szczególnie bior?c pod uwag? fakt, i? ZDM poprawi? warunki ruchu samochodowego w pobli?u ?cis?ego centrum miasta (co oznacza wi?ksz? pr?dko?? jazdy, mimo istnienia znaków z ograniczeniem). Piesi natomiast nie znosz? absurdów (które tak ?atwo przychodzi tolerowa? urz?dnikom) i id? intuicyjnie najkrótsz? drog?, szczególnie (!) maj?c ze sob? walizki. Na ile jest to niebezpieczne, pokazuje nakr?cony niedawno przez stowarzyszenie film podczas mglistej pogody, która mia?a miejsce w listopadzie: http://www.youtube.com/watch?v=0RNqgQoQNfM

Sytuacja jest o tyle zastanawiaj?ca, ?e mimo ekspertyz Biura In?ynierii Transportu, Politechniki Krakowskiej, apeli ze strony stowarzysze?, mediów oraz zwyk?ych obywateli, urz?dnicy nadal obstawali przy swoim, niebezpiecznym i ur?gaj?cym logicznemu my?leniu rozwi?zaniu, doprowadzaj?c skutecznie do jego realizacji. Po??czenie pozna?skiego dworca kolejowego z komunikacj? miejsk? jest obecnie znane i wy?miewane w ca?ym kraju: nie tylko przez pasa?erów-przyjezdnych, ale tak?e przez media bran?owe. Nie wiemy, czy opór ZDMu wynika z ch?ci realizacji „idei”, czy z powodów politycznych, czy z jakichkolwiek innych. Wiemy natomiast, ?e obecne rozwi?zanie jest niebezpieczne i nielogiczne i to Pa?stwo Radni jeste?cie ostatni? nadziej?, by t? niezrozumia?? koncepcj? naprawi? i skomunikowa? dworzec kolejowy z tramwajem (obecny labirynt zmian poziomów i korytarzy sprawia, ?e o takim skomunikowaniu nie ma mowy). Istniej?ca sytuacja jest ewenementem na skal? europejsk?, wr?cz wstydem dla miasta.

ARGUMENTACJA URZ?DNIKÓW

Zastanawia te? poziom niektórych argumentów urz?dników:
1) „ludzie b?d? chodzi? jak konie i b??dzi?, je?li wyznaczymy przej?cie naziemne” (wypowied? dyrektora MPK ze spotka? roboczych u prez. Kruszy?skiego)
2) „przystanek ZCK nie zosta? zaprojektowany po to, by obs?ugiwa? dworzec” (!!!) (ZDM)
3) „strefa kolizji pieszych i pojazdów jest szczególnie niebezpieczna” (wiele instytucji kopiuj?cych od siebie ten sam argument)
4) „kupujemy bilety przez Internet, nie musimy i?? na dworzec” (UWAGA: droga z przystanku „ZCK” na perony buy generic nolvadex online prowadzi PRZEZ DWORZEC! = manipulacja prez. Grobelnego)
5) „Liczy si? przede wszystkim przepustowo?? I ramy” (postulowane przej?cie jej nie zmniejsza, poza tym: zwi?kszanie przepustowo?ci dróg przebiegaj?cych przez centra miast prowadzi do ich jeszcze wi?kszego zakorkowania, o czym wie ju? wi?kszo?? w?odarzy miast europejskich!)

Podsumowuj?c: teoria mija si? z praktyk?. Pojawiaj?cym si? w argumentacji urz?dników nadu?yciom i krótkowzroczno?ci towarzyszy wyst?powanie niebezpiecznych sytuacji na tym skrzy?owaniu z udzia?em mieszka?ców i przyjezdnych. Wytyczenie przej?cia dla pieszych ze ?wiat?ami mo?e uchroni? od tragedii, do której niew?tpliwie pr?dzej czy pó?niej dojdzie przy obecnej sytuacji, która prowokuje pieszych do przekraczania jezdni nielegalnie, a kierowców nara?a na niebezpiecze?stwo konsekwencji niespodziewanej kolizji. Liczymy na Pa?stwa Radnych, jako organ, który mo?e mie? decyduj?cy wp?yw na napraw? tej chorej sytuacji, poprzez budow? przej?cia, które pozwoli?oby kompleksowi ZCK cho? troch? si? obroni?.

PROPOZYCJA ROZWI?ZANIA
Ze wzgl?du na liczne us?yszane kontrargumenty zdecydowali?my si? przedstawi? do?? szczegó?ow? koncepcj? przebudowy przystanków (aby unikn?? odpowiedzi „tu za wysoko/ za nisko/ za w?sko/ niebezpiecznie, wi?c nie da si? wyznaczy? przej?cia”). Jest to TYLKO propozycja, mo?e by? ona w dowolny sposób zmodyfikowana (przesuni?cia s?upów trakcyjnych, itp.). Jej celem jest pokazanie, jak ?atwo zaradzi? „obiektywnym przeszkodom” wskazywanym przez urz?dników.
propozycja

PRZESZKODY
a) „zbyt ma?a powierzchnia azylu dla pieszych (miejsce, gdzie piesi oczekuj? na zielone ?wiat?o)”
ROZWI?ZANIE: rozbudowa peronu przystankowego wykorzystuj?ca bardzo d?ugi pas do skr?tu w prawo do galerii. Pas ten odga??zia?by si? dopiero za nowym przej?ciem dla pieszych, uzyskan? przestrze? mo?na przeznaczy? na: dobudow? pochylni (peron jest obecnie bardzo wysoki!), wyd?u?enie przystanku (przej?cie by?oby przed obecnym przystankiem, od strony dworca). Przej?cie dla pieszych przez dwa pasy ruchu zamiast trzech = krótszy konieczny czas palenia si? zielonego ?wiat?a dla nich! Wi?ksza powierzchnia peronu = wi?ksza powierzchnia azylu dla pieszych.

b) przewidywane zat?oczenie przej?cia dla pieszych: poza szerokim, bezpiecznym azylem z ppkt. a) nale?y te? dwukrotnie poszerzy? przej?cie dla pieszych (rozwi?zanie znane i stosowane np. w Warszawie) – w ten sposób wszyscy ch?tni si? na nim zmieszcz?, rozwi?zanie to jest wr?cz banalnie proste.

c) problem podnoszony przez MPK: piesi id?cy od centrum miasta na dworzec b?d? równie? chcieli skorzysta? z najkrótszej drogi doj?cia do niego (=problem), wi?c b?d? szli najpierw przej?ciem podziemnym, dalej peronem tramwajowym. Rozwi?zanie: umo?liwienie tym osobom pój?cia od razu najkrótsz? drog?, tj. wyznaczenie przej?cia dla pieszych równie? przez jezdni? pó?nocn? ul. Matyi. Wymaga zmiany mentalno?ci miasta wobec I ramy: droga przebiegaj?ca tak blisko centrum miasta w ?adnym wypadku nie powinna mie? tak du?ej przepustowo?ci. Osoby podró?uj?ce cho? troch? po Europie zapewne wiedz?, jak z?e jest pozna?skie planowanie pod tym wzgl?dem. Co najwa?niejsze, zmiana ta jest po??dana w kontek?cie uchwalonej przez w?adze i radnych Poznania polityki transportowej z 1999 roku. Oznacza?aby po prostu jej realizacj?.

Kategorie: Komunikacja