Proponujemy nową numerację peronów Poznania Głównego

Opublikowane przez IdP w dniu

W sierpniu rozpoczęliśmy akcję zbierania opinii na temat nowej numeracji peronów poznańskiego dworca. Jest to tylko jeden z „odcinków” naszej batalii o przywrócenie porządku na tej drugiej co do liczby obsługiwanych pasażerów stacji w Polsce.

Bezpośrednim wyzwalaczem było rozpoczęcie budowy kolejnego peronu strony wschodniej, który to peron otrzymał roboczą nazwę 3A.

Po dwóch tygodniach omówiliśmy wyniki tej ankiety internetowej. Pora na nasze działanie!

Przedstawiamy poniżej treść naszego wystąpienia do PKP (tekst niebieskimi literami)Ten list wysyłamy także do Ministerstwa Infrastruktury i do poznańskiego oddziału PKP.


Wprowadzenie

Na stacji Poznań Główny (druga pod względem liczby pasażerów stacja w Polsce) z powodów historycznych występuje numeracja peronów, która powszechnie uchodzi za niezrozumiałą i zagmatwaną. Nie bez znaczenia jest tu także obserwowany wpływ tzw. „tempa życia” oraz starzenie się społeczeństwa; to ostanie zjawisko powoduje, że wszelka informacja podawana publicznie musi być coraz łatwiejsza w odbiorze także przez osoby o złym wzroku lub pogorszonej sprawności ogólnej lub orientacji w bardzo licznych elementach otoczenia, której to wielości starsze osoby nie zaznały w ciągu ich życia.

Ponadto PKP rozpoczęło ważną inwestycję, jaką jest budowa kolejnego peronu po stronie wschodniej. Z racji wspomnianej „zagmatwanej” numeracji peron ten nazwano roboczo (choć być może planuje się także jego docelową nazwę w tej postaci) jako 3A.

Obecny schemat numeracji peronów wygląda jak na ilustracji:

Obecna numeracja peronów dworca Poznań Główny. Widoczne 4 budynki dworcowe oraz nowo budowany peron o roboczej nazwie 3A

Sytuacji na stacji Poznań Główny nie ułatwia fakt, iż (również z przyczyn historycznych):

  • stacja Poznań Główny obecnie jest wyposażona aż w cztery budynki dworcowe (trzy z nich są używane) leżące od siebie w odległościach 400 m lub więcej,
  • zagmatwane są trasy przejścia między ważnymi punktami w obrębie stacji oraz do komunikacji publicznej i ulic (poniżej reprodukcja „oficjalnego” schematu dojścia ogłaszanego podróżnym, schemat nie oddaje jednak konieczności pokonywania kilku- kilkunastometrowych różnic poziomów do pokonania dwukrotnie schodami nieruchomymi):

  • niektóre perony oddalone są od siebie wzajemnie (według najkrótszej trasy przejścia między środkami platform) nawet o 650 m (!) (między peronami 4A i 1A; między peronami 1 i 4B droga wynosi 540 m);
  • brak wygodnych przejść między peronami (tu poruszamy ten problem w kontekście koniecznych szybkich przemieszczeń po nietrafieniu pasażera na właściwy peron i zorientowaniu się w pomyłce; takie przemieszczenia są w realiach poznańskiej stacji niełatwe i męczące);
  • obecnie istnieje de facto 10 peronów (dysponujących 15 krawędziami), lecz numeracja ich przebiega tylko zakres liczbowy od 1 do 6;
  • perony stanowiące przedłużenie peronów zasadniczych są od wielu dziesięcioleci oznaczane dodatkowymi literami (1A, 2A, 4A, 4B), przy tym po stronie wschodniej perony z literą A znajdują się na północ od peronów bez liter, a po stronie zachodniej peron z literą A położony jest na południe od peronu bez litery; istnieje także peron 4B położony na północ od peronu 4 (tzw. dworzec letni lub cesarski);
  • ewentualne oznaczenie nowo budowanego peronu jako 3A spowoduje dodatkowy zamęt wśród podróżnych, gdyż tym razem peron z dodatkiem literowym w ogóle nie byłby przedłużeniem żadnego peronu zasadniczego, lecz platformą samodzielną w grupie peronów strony wschodniej. Ewentualne oznaczenie nowo budowanego peronu „pierwszym wolnym” numerem 7 spowoduje chaos orientacyjny jeszcze większy niż obecnie, gdyż z przyczyn niezrozumiałych dla przybyszów spoza Poznania peron 7 znalazłby się obok peronu 3.

Jak z tego wynika organizacja stacji Poznań Główny jest daleka od stanu pożądanego przez podróżnych, spotykanego na innych stacjach o mniejszym „obciążeniu historycznym”. Przy tym – powtarzamy – jest to stacja obsługująca ogromne rzesze podróżnych.

Numeracja peronów stacji Poznań Główny po wybudowaniu nowego peronu po stronie wschodniej

W tej sytuacji uważamy wraz z licznymi użytkownikami stacji Poznań Główny wypowiadającymi się na ten temat w mediach, iż budowa nowego peronu roboczo nazywanego „3A” jest okazją dla uporządkowania obecnego chaosu i zrównania numeracji peronów tej specyficznej stacji do standardów powszechnie spotykanych w Europie.

Dotychczasowe oznaczenia i polska „tradycja” numeracji peronów nie mają już na Poznaniu Głównym żadnej racji bytu. Wnosimy zatem o wprowadzenie całkowicie nowej numeracji wszystkich peronów.

Stowarzyszenie „Inwestycje dla Poznania”, które od lat zajmuje się między innymi sprawami stacji Poznań Główny i jakością obsługi Pasażerów, przeprowadziło w sierpniu 2019 r. ankietę w założeniu, iż najlepiej jest wysłuchać opinii użytkowników stacji na temat pożądanego kierunku zmian w numeracji peronów. W ankiecie wzięło udział aż 479 uczestników, przy czym liczba głosów dających się wziąć pod uwagę wyniosła 417. Uważamy, iż jest to liczna grupa opiniodawcza, z której głosu warto skorzystać. Nie podchodzimy do nich bezkrytycznie i uzupełniamy je naszymi własnymi propozycjami. Wyniki ankiety przedstawiliśmy na naszej witrynie internetowej pod adresem http://idp.org.pl/wyniki-ankiet-perony/.

Ponieważ leży nam na sercu taka numeracja peronów, która nie tylko przestanie robić wrażenie nieopisanego chaosu, ale także numeracja, która w maksymalnym stopniu pozwoli na uniknięcie zamieszania, przeanalizowaliśmy uwagi respondentów naszej ankiety.

Propozycje nowej numeracji w oparciu o preferencje mieszkańców Poznania i okolic oraz własne stowarzyszenia Inwestycje dla Poznania

Poniżej nasze propozycje nowej numeracji. Naszym zdaniem każda z nich jest możliwa do zastosowania, gdyż nie narusza żadnych dokumentów oficjalnych obowiązujących na szczeblu PKP lub w prawie powszechnym.

Oczywiście przedstawiona wcześniej „dziwaczna i chaotyczna” sytuacja z peronami na stacji Poznań Główny powoduje konieczność wprowadzenia niestandardowego systemu oznaczeń. Innego wyjścia nie ma i konieczność takiego niestandardowego działania wyraźnie tu podkreślamy.

Większość uczestników opowiedziała się za numeracją całkowicie liczbową. Taka numeracja jednak musi być zastosowana ostrożnie – jeżeli w nowej numeracji zostaną zastosowane liczby od 1 do 6, powinny one dotyczyć tych samych peronów co obecnie. Inaczej część pasażerów działających „na pamięć” (numery te obowiązują co najmniej sto lat!) zostanie wprowadzona w błąd. To jednak nie jest sensowną zmianą, gdyż wówczas:

  • nowo budowany peron musi otrzymać numer co najmniej 7, zatem peron 7 będzie leżał koło 3 – jest to niedopuszczalne,
  • perony z oznaczeniami literowymi (1A, 2A, 4A i 4B) będą musiały otrzymać numery od 8 do 11, zatem także peron np. 4 będzie sąsiadował z peronem np. 8 – i to jest niedopuszczalne,

dlatego konieczna jest istotna modyfikacja obecnej numeracji.

Nasza propozycja numer 1: wprowadzenie numeracji całkowicie liczbowej wyłącznie dwucyfrowej na przykład według formatu „peron 11, 12 … 21”. Proponujemy następujący schemat numeracji (kolejność według preferencji większości respondentów opowiadających się za numeracją całkowicie liczbową):

Propozycja zastosowania wyłącznie liczbowej numeracji peronów w sposób zapobiegający pomyłkom pasażerów przyzwyczajonych do dotychczasowego układu

Część uczestników poparła zaproponowaną przez nas numerację całkowicie literową.

Nasza propozycja numer 2: wprowadzenie numeracji całkowicie literowej według formatu „peron A, B … L” (z pominięciem litery I jako niejednoznacznej – sekwencja … G, H, J, K …). Najwięcej głosów zdobyła propozycja jak na ilustracji:

Propozycja zastosowania wyłącznie literowej numeracji peronów — w naturalny sposób zapobiega pomyłkom pasażerów przyzwyczajonych do dotychczasowego układu

Bardzo interesująca jest propozycja pewnej części uczestników ankiety, która jest próbą dostosowania numeracji peronów tej skomplikowanej stacji do standardów spotykanych w wielu krajach.

Z naszej działalności wiemy, iż brak takiej właśnie numeracji peronów budzi zdziwienie cudzoziemców, dla których polski sposób informowania Pasażerów (peron + tor) jest zupełnie niezrozumiały. Jest on zresztą niezrozumiały także na stacji Poznań Główny – oprócz zamieszania z numeracją peronów, tory wg Ir-1 numerowane są przecież nieintuicyjnie dla publiczności, a  dodatkowo tory stacyjne strony wschodniej są numerowane począwszy od 51.

Omawiana propozycja polega na:

  1. zrezygnowaniu z tradycyjnego numerowania peronów rozumianych jako platformy peronowe;
  2. nazwaniu słowem „peron” poszczególnych krawędzi peronowych, a nie platform;
  3. przypisaniu tym „peronom” numeracji liczbowej (lub literowej) według kolejności sugerowanej przez większość respondentów naszej ankiety;
  4. alternatywnie względem podpunktu b: nazwanie krawędzi peronowej (wyłącznie na potrzeby informowania Pasażerów!) słowem „tor” i zastosowanie dla nich numeracji ciągłej liczbowej (lub literowej) według kolejności sugerowanej przez większość respondentów naszej ankiety. Podkreślamy: nie chodzi tu o zmianę numeracji torów w znaczeniu służbowym PKP, lecz jedynie o wprowadzenie określeń czytelnych dla publiczności, która bez problemu zrozumie odesłanie do toru (czyli krawędzi peronowej) o numerze układającym się w czytelnej kolejności na planie tej rozproszonej stacji. Inna możliwość: użycie słowa „krawędź”, jest to jednak propozycja raczej nietrafiona, gdyż nazwa „krawędź peronowa” nie jest powszechnie używana przez Pasażerów.

Propozycja zastosowania numeracji krawędzi peronowych (umownie nadal nazywanych „peronami” lub „torami” dla łatwości przekazu informacji)

Taki system numeracji, choć całkowicie nowy na polskiej sieci, byłby z pewnością najbardziej zrozumiały dla publiczności krajowej i zagranicznej.

Zatem budowa nowego peronu stacji Poznań Główny ma szansę wyzwolić kilka pozytywnych zmian:

  • uporządkować w końcu numerację peronów w sposób czytelny dla Pasażerów, a przy tym w sposób niepowodujący zamieszania z powodu nabytych przyzwyczajeń o położeniu peronów o konkretnym numerze,
  • wprowadzić wreszcie na polskich stacjach – szczególnie tych o złożonym układzie, peronów i budynków dworcowych, jak Poznań Główny – sposób numeracji peronów (krawędzi peronowych) powszechnie znany z kolei zagranicznych.

Oczywiście w ślad za zmianą muszą nadążać wszystkie oznakowania stacyjne kierujące pasażerów po terenie stacji.

Podkreślamy, że w warunkach obecnego chaosu numeracji peronów przedstawione tu propozycje uważamy wraz z naszymi czytelnikami i czytelnikami innych portali społecznych za jedyny właściwy kierunek postępowania.

Propozycje nowej numeracji a przepisy

Jak już zaznaczyliśmy, nie znajdujemy w naszych propozycjach sprzeczności z obowiązującymi przepisami. Wspomniana instrukcja Ir-1 określa zasady numeracji torów, jednak nasze propozycje w żaden sposób nie ingerują w tę numerację. Instrukcja Ipi-2 wyznacza zasady oznakowania, a nie ich nazywania. Instrukcja Ipi-9 dotycząca komunikatów głosowych także zawiera dyrektywy dostosowujące te komunikaty do warunków stacji, a nie jest jej celem ustalanie zasad nazywania peronów. Inne dokumenty odnoszą się do warunków technicznych peronów jako budowli.

W roku 2014 posłanka Sekuła-Szmajdzińska wystosowała interpelację (nr 27977) dotyczącą zlikwidowania dwuelementowych informacji pasażerskich: podawania zarówno peronu, jak i toru. Posłanka uznała, podobnie jak czynimy to my w odniesieniu do szczególnie „zagmatwanej” stacji Poznań Główny, że obecny utrwalony system informacji jest nieczytelny, trudny do zrozumienia i zastosowania przez wiele osób (w tym dla osób o mniejszej sprawności czy orientacji).

Odpowiedź na tę interpelację (udzielił jej wiceminister Z. Klepacki) nie jest zadowalająca, miejscami należy ją uznać za nietrafną. Znalazły się w niej takie stwierdzenia:

  • gdyby poprzestać na numerowaniu samego toru (bez podawania peronu), podróżni mieliby jeszcze większy problem, gdyż tory (zgodnie z instrukcją Ir-1, której meritum nikt nie kwestionuje) są numerowane w sposób wynikający z bezpieczeństwa służby, lecz kolejne tory mają niesąsiadujące numery. Tak właśnie jest, dlatego jedna z propozycji dotyczy wprowadzenia zupełnie innej numeracji torów, które proponujemy nazwać „peronami”, torami w znaczeniu informacji pasażerskiej lub „krawędziami” i odstąpienie od używania służbowej numeracji torów w kontaktach z Pasażerami;
  • zmiana numeracji torów (w rozumieniu nowej zasady „służbowej” numeracji podanej w Ir-1) byłaby skomplikowana, kosztowna i „trudna mentalnie” – owszem, dlatego takiej zmiany nie postulujemy; argument jednak o mentalnych kłopotach pracowników PKP jest zadziwiający;
  • tekst odpowiedzi na interpelację w jednym z akapitów również proponuje podwójną numerację – „służbową” wg Ir-1 i „pasażerską”, a zatem Ministerstwo rozważało wprowadzenie systemu, który proponujemy dla stacji Poznań Główny (nasza propozycja nr 3). Jednak Ministerstwo odrzuciło ją, gdyż „na 92% spośród 3000 stacji komunikaty megafonowe wygłaszają dyżurni ruchu, a więc zastosowanie podwójnej numeracji torów mogłoby w przypadku pomyłki spowodować zagrożenie bezpieczeństwa ruchu”.

Pozwalamy sobie potraktować ten argument jako curiosum, gdyż jest to typowy argument pozorny, mający upozorować „słuszność niemożności”;

  • z zaciekawieniem należy odnotować, że w tejże odpowiedzi na interpelację Ministerstwo rozważało także explicite wprowadzenie numeracji krawędzi peronowych zamiast peronów. Przyznano przy tym, że jest to rozwiązanie „mniej ryzykowne” i uprościłoby to informację pasażerską. Kolejne zdanie odpowiedzi natychmiast zanegowało efekt uproszczenia i potraktowało pasażerów jako osoby nieporadne nawet przy prostych zmianach: „… zapewne część podróżnych będzie skarżyć się na dezorientację w przypadku […] zmiany peronu odjazdu pociągu. Obecnie informacja o zmianie peronu wskazuje jednoznacznie na konieczność przejścia na inny peron [rozumiany jako zupełnie inna platforma – przypis IdP] tunelem, kładką bądź w poziomie szyn – a nie na drugą stronę tej samej budowli”.

I tym razem pozwalamy sobie na zakwalifikowanie tego argumentu jako kuriozalnego: naprawdę zrozumienie, że należy wykonać cztery kroki w bok, szczególnie że można w komunikacie głosowym jasno powiedzieć „na tej samej platformie” – nie przekracza możliwości zrozumienia pasażerów.

Szczególnie jest to widoczne na stacji Poznań Główny. Tu trudno sobie wyobrazić większy chaos niż ten, który panuje tu obecnie.

Dlatego prosimy o rzetelne odniesienie się do naszych propozycji i wdrożenie jednej z nich w stacji Poznań Główny. Deklarujemy gotowość ścisłej współpracy w tym zakresie.